Ja również jestem za tym,żeby jak najdłużej wytrzymać bez konfliktów i zbierać siły.Jedna tylko kwestia.Nie polecam kupowania zbyt dużej ilości ziomali.Wydaje mi,że lepiej odkładać jak najwięcej kapusty.Punkty pimp wcale nie są najważniejsze.Im więcej ich masz tym bardziej zwracasz na siebie uwagę.Załóżmy,że masz 200ziomali,a na koncie 20.000.000.Kto Wam podskoczy?W razie ataku dokupujesz ziomków ile trzeba i gość leży i robi pod siebie

Wtedy podrosną Wam punkty automatycznie za zakupionych ziomali.Powoduje to jednak,że mogą Was atakować goście z coraz wyższych poziomów,którzy mają o wiele liczniejsze armie ziomali.Przedwczoraj klient puścił na mnie 14.000.ziomków,podczas kiedy ja miałem może 4000.Wyśmiewał się w wiadomościach do mnie wysyłanych,a ja mu napisałem,żeby tylko potem nie płakał i gościu poległ.Tak więc przemyślcie sprawę.Ja jak na razie tłukę kasę i rozbudowuję dzielnice.Później delikatnie będę zdobywał następne i też rozbudowywał.Jak chcecie zdobyć dzielnicę to nie atakujcie klientów będących w klanach,bo wywołacie wojnę.Nie wiem,czy nie byłoby dobrze czasami skonsultować się przed atakiem z naszym Boossem.
Dzielnice najlepiej zdobywać przy małej ilości punktow pimp,bo możecie atakować leszczy,a na wyższych poziomach przeważnie każdy jest w jakimś klanie,a to już wojna z klanem murowana.
Powoli z czasem umocnimy się,a potem się pomyśli.Zresztą mamy szefa z jajami,a nie torebką cukierków

Panowie rośnijcie w siłę z rozsądkiem!!!!